Blog
rozwój
rozwój

Różnorodność w zespole nie zarządza się sama

Różnorodność w zespole nie zarządza się sama. Zacznę od wyznania, które słyszę od liderów zaskakująco często: „Wiem, że różnorodność jest ważna. Tylko nie wiem, co z nią właściwie zrobić." To jest dla mnie bardzo uczciwa perspektywa, bo przez ostatnią dekadę organizacje zainwestowały ogromne pieniądze w szkolenia o nieświadomych uprzedzeniach, o inkluzywności i włączaniu. Codzienność zaś pokazuje, że nadal wypowiadają się te same osoby, awansują te same profile, a nowe głosy, jeśli w ogóle się pojawiają, szybko dopasowują się do zastanych zasad i nierzadko milkną. Problem nie leży w złej woli. Leży w tym, że różnorodność sprzedano nam jako stan, który wystarczy osiągnąć. Tymczasem jest to praktyka, która wymaga lidera, wiedzącego co robić i dlaczego.

Różnorodność bez zarządzania to przepis na tarcia, nie innowacje.

Jest jedno badanie, które lubię przytaczać, bo brutalnie weryfikuje popularne przekonania. Katherine Phillips z Columbia Business School pokazała, że zróżnicowane zespoły osiągają lepsze wyniki, ale tylko wtedy, gdy aktywnie angażują się w perspektywy innych. Nie wystarczy, że w pokoju siedzą różni ludzie. Liczy się to, czy lider potrafi te różnice uruchomić i odpowiednio je zaangażować (How Diversity Makes Us Smarter, 2014).

David Rock i Heidi Grant poszli krok dalej i sprawdzili, co blokuje ten mechanizm. To jest przede wszystkim brak poczucia bezpieczeństwa - jeśli ludzie nie czują, że mogą się nie zgodzić to głośno potakują, ale w rzeczywistości się nie zgadzają. W takim środowisku różnorodność nie generuje lepszych decyzji. Generuje lepiej udawaną zgodę (Why Diverse Teams are Smarter, 2016).

To jest moment, w którym większość programów DEI się zatrzymuje. A powinien być dopiero punkt startowy dla lidera.

Najtrudniejsza część to zacząć od siebie.

Nie ma zarządzania różnorodnością bez pracy z własnym myśleniem. To niekomfortowe, ale prawdziwe. Mahzarin Banaji i Anthony Greenwald - psycholodzy, którzy przez lata badali nieświadome uprzedzenia, pokazali w swojej książce „Blindspot: Hidden biases of good people”, że schematy poznawcze działają u wszystkich, niezależnie od tego, jak bardzo ktoś jest przekonany o swojej bezstronności. Lider słucha uważniej osób, które myślą podobnie do niego, przypisuje zasługi tym, których lubi, ocenia ryzyko inaczej w zależności od tego, kto je przedstawia. Tak działa ludzki mózg pod presją czasu i nadmiaru informacji. Problem pojawia się wtedy, gdy lider udaje, że to jego nie dotyczy.

Dla lidera kluczowe jest, aby regularnie sprawdzał: czyje pomysły rozwija, a czyje ignoruje? kogo zaprasza na spotkania, kogo włącza w projekty a kogo pomija?

Bezpieczeństwo psychologiczne - nudna nazwa, kluczowa rzecz.

Amy Edmondson z Harvard Business School przez dekady badała, co sprawia, że zróżnicowane zespoły naprawdę działają. I wracała do jednej odpowiedzi - bezpieczeństwo psychologiczne, czyli przekonanie, że mogę zabrać głos bez ryzyka, że zostanę ośmieszony, zignorowany albo ukarany.

Lider nie może tego nakazać, ale może to zbudować w zespole poprzez to, jak reaguje, gdy ktoś się myli, przez to, czy sam przyznaje się do błędów, czy na spotkaniu pyta o zdanie osoby, które normalnie milczą, albo czy zawsze zaczyna od własnej opinii, zamykając dyskusję zanim się zaczęła. Warto sięgnąć do książki „Bezpieczeństwo psychologiczne w zespole” tejże badaczki, by zobaczyć jakie wydawałoby się drobiazgi decydują czy różnorodność w zespole to zasób czy wydmuszka.

Twarda strona - co z tego ma firma.

Można w różnorodność wierzyć, bo tak wypada. Można też po prostu spojrzeć na dane. McKinsey przebadało ponad tysiąc firm w piętnastu krajach i stwierdziło, że te z wyższą różnorodnością płciową i etniczną mają odpowiednio o 25% i 36% większe prawdopodobieństwo ponadprzeciętnych wyników finansowych (Diversity Wins. How inclusion matters, 2020). To żadna magia tylko proste fakty, zróżnicowane zespoły rozważają więcej opcji, wyłapują więcej błędów i lepiej rozumieją zróżnicowanych klientów.

Do tego dochodzi retencja. Deloitte pokazało, że dla millenialsów i pokolenia Z kultura inkluzywna to jeden z kluczowych powodów, dla których zostają albo odchodzą z firmy (The Deloitte Global Millennial Survey, 2020). Koszt utraty pracownika - licząc rekrutację, wdrożenie i utracony know-how, to według różnych szacunków od połowy do dwukrotności jego rocznego wynagrodzenia. Dlatego różnorodność, którą lider świadomie zarządza, po prostu się opłaca.

Jeśli temat różnorodności ma wyjść poza slajdy i być codziennym elementem funkcjonowania firmy, to wymaga działań na trzech poziomach. Pierwszy to świadomość liderów, czyli praca z własnym sposobem myślenia, rozumienie mechanizmów wykluczania, umiejętność zobaczenia tego, co dzieje się w zespole pod powierzchnią. Drugi to zachowania, a więc konkretne i widoczne codzienne praktyki, np. sposób prowadzenia spotkań, by nie dominowały stale te same osoby, dawanie feedbacku, który jest rzeczywiście obiektywny i na faktach, zadawanie pytań, aby słyszeć a nie tylko potwierdzać swoje myśli i przekonania. Trzeci poziom to system, czyli szerszy kontekst, w którym lider działa. Tutaj warto popatrzeć na procesy czy polityki, czy nie są zaprojektowane pod jednorodność. Iris Bohnet z Harvardu pokazała, że strukturalne zmiany min. w procesach rekrutacyjnych czy oceniających mają większy wpływ na włączanie i różnorodność niż jakiekolwiek szkolenie (What Works: Gender Equality by Design, 2016). Kiedy lider jest świadomy tych poziomów, dużo łatwiej jest mu wywierać wpływ i zmieniać środowisko pracy.

Różnorodność nie jest projektem do zrealizowania. Jest środowiskiem, które się stale buduje poprzez codzienne praktyki i zachowania. Liderzy, którzy to rozumieją, przestają pytać „czy mamy wystarczająco różnorodny zespół", raczej sprawdzają „czy moi ludzie mogą tu być sobą?" To drugie pytanie jest trudniejsze, bo wymaga odwagi i otwartości a przede wszystkim gotowości do podejmowania właściwych działań, aby nie tylko zatrzymać talenty w organizacji, ale w pełni korzystać z ich potencjału i różnorodności.

Bibliografia:

  1. Banaji, M. R., & Greenwald, A. G. (2013). Blindspot: Hidden Biases of Good People.
  2. Bohnet, I. (2016). What Works: Gender Equality by Design.
  3. Deloitte (2020). The Deloitte Global Millennial Survey.
  4. Edmondson, A. C. Bezpieczeństwo psychologiczne w zespole (tytuł oryginalny: The Fearless Organization).
  5. McKinsey & Company (2020). Diversity Wins: How Inclusion Matters.
  6. Phillips, K. W. (2014). How Diversity Makes Us Smarter.
  7. Rock, D., & Grant, H. (2016). Why Diverse Teams Are Smarter.
This is some text inside of a div block.
This is some text inside of a div block.
This is some text inside of a div block.
This is some text inside of a div block.
This is some text inside of a div block.
Opublikowano:
8.25.2026 15:52
Autor:
Dagmara Seliga-Krawczyńska
Polecane artykuły
Nieoczywiste skutki zredukowania stresu
psychologia
zdrowie
Nieoczywiste skutki zredukowania stresu
Czy można pić alkohol podczas diety?
odżywianie
Czy można pić alkohol podczas diety?
Poznaj skuteczny sposób na realizację postanowień noworocznych – i działaj!
rozwój
Poznaj skuteczny sposób na realizację postanowień noworocznych – i działaj!